poniedziałek, 9 lutego 2015

Szydełkowa sóweczka


Na naszym kuchennym oknie przysiadła koronkowa sóweczka Zrobiła ją mama mojego męża, która specjalizuje się w pracach szydełkowych i w malowaniu (czy pisaniu) ikon. Prawda, że ładna?



13 komentarzy:

  1. OOooooooo, śliczna :) Zagląda za okno, czy już wiosna idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ! a firaneczka też dzieło mamy M?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, firaneczka też od teściowej.

      Usuń
  3. Piękności. Też marzę o takiej ozdóbce na moje okno ale zebrać się trudno....

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę takiej pięknej sówki:_)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękna. Uwielbiam sówki pod każdą postacią ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna;) Bardzo zdolną masz teściową.

    OdpowiedzUsuń