czwartek, 19 grudnia 2013
Candy i 19 XII
Czy też tak macie, że w momentach kiedy trzeba się na czymś skoncentrować, nagle zaczynacie poświęcać czas innym pozornie pilnym rzeczom? Najwięcej swetrów robiłam zawsze w czasie sesji egzaminacyjnych. A wczoraj, zamiast porządków świątecznych uznałam, że koniecznie muszę zrobić "jakieś coś" na Candy. No i zrobiłam. Dlatego zapraszam Was gorąco do zimowej zabawy-zgadywanki.
A chodzi o to, by odgadnąć, co przedstawia poniższe zdjęcie, zrobione w sporym zbliżeniu.
Zasady:
-spróbuj odgadnąć, co przedstawia zdjęcie i zostaw swój pomysł w komentarzu pod tym postem
-zamieść poniższy banerek na swoim blogu (jeśli nie masz bloga, zostaw e-mail i dopisz się do obserwatorów)
-będzie mi miło, jeśli zechcesz powiększyć grono obserwatorów bloga
Wśród osób, które poprawnie odgadną, wylosuję ozdobiony przeze mnie notes, kilka metrów błękitnej tasiemki oraz niespodziankę, nad którą jeszcze pracuję. Zgłaszać się można do końca stycznia. Życzę dobrej i kreatywnej zabawy! :)
środa, 18 grudnia 2013
Wiankowy szał i 18 XII
Napletłam się wianków, jak rusałka Amelka :) Okazuje się, że na wianki nada się niemal wszytko z ogrodu. Część zrobiłam z naciętych brzozowych gałązek, część z pędów dzikiego wina i wierzby. Czekam jeszcze, aż zaczerwienią się gałęzie derenia i też potnę. Dziki szał!
wtorek, 17 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
niedziela, 15 grudnia 2013
sobota, 14 grudnia 2013
piątek, 13 grudnia 2013
Rzeka i 13 XII
Kochane, chciałam Wam gorąco polecić książkę "Rzeka" Philippy Forrester. Właśnie skończyłam czytać i żałuję, że tak szybko się skończyła. Wspaniała książka o życiu i cieszeniu się każdą chwilą. Autorka opisuje jak przeniosła się wraz z mężem - fotografem dzikiej przyrody, na brytyjską wieś. Tam postanowili zrealizować dla BBC film o zwierzętach mieszkających w rzece, która płynęła pod ich domem. Pięknie opisuje przyrodę, codzienne zmagania z życiem, dojrzewanie do związku z mężczyzną i do rodzicielstwa. Bardzo polecam!
czwartek, 12 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
wtorek, 10 grudnia 2013
poniedziałek, 9 grudnia 2013
9 XII i zimowy obrazek
Kupiłam piękną ramkę stylizowaną na starą. Zamarzyło mi się w niej stare zimowe zdjęcie przodków, ale niestety takowego moi przodkowie nie pozostawili po sobie. Poszukałam zatem w sieci i znalazłam odpowiedni obrazek.
A tu ten sam do pobrania.
niedziela, 8 grudnia 2013
8 XII i dzwoneczek
Bardzo lubimy wszelkie dzwoneczki. Ten tutaj, kupiony został u kowala, który miał kiedyś swoje stoisko na wrocławskim jarmarku. Jest mały, lecz przepiękny i doskonale prezentuje się na kuchennym okapie. Od czasu do czasu pomaga mi poinformować moje łakomczuchy o kolacji.
sobota, 7 grudnia 2013
piątek, 6 grudnia 2013
6 XII i miska z BoConcept
Niespodziewanie i do mnie wpadł Mikołaj. Wczoraj byliśmy całą rodziną na zabawie mikołajowej dla dzieci w jednym z wrocławskich hoteli. A tam, okazało się, było także losowanie podarków dla dorosłych. I mnie trafiła się piękna metalowa micha z BoConcept, którą natychmiast wykorzystałam jako świecznik na podeście schodów. Niezmiernie rzadko udaje mi się coś wygrać, więc szczęście jest tym większe!
czwartek, 5 grudnia 2013
środa, 4 grudnia 2013
4 XII i ogrodowe obrazki
Na naszym ogrodzie mróz polukrował rośliny.Poranki są przepiękne, choć szczypią w uszy i zapędzają zwierzaki do domu. Nawet zdechła mysz - prezent od naszego kota - wygląda dostojnie w zmrożonym futerku.
wtorek, 3 grudnia 2013
poniedziałek, 2 grudnia 2013
niedziela, 1 grudnia 2013
Kartka z kalendarza
Był wieniec adwentowy, czas na adwentowy kalendarz. Pomyślałam sobie, żeby codziennie dzielić się z Wami jakimś inspirującym cytatem. Zapraszam do pierwszej kartki z grudniowego kalendarza.
Wieniec adwentowy eko
No i zaczął się grudzień. W końcu! Można zapuścić się między półki w poszukiwaniu prezentów, można grzebać w kiczowatych cacuszkach bez poczucia wstydu, można podśpiewywać pod nosem kolędy. No i można zrobić a następnie wystawić wieniec adwentowy. Mój w tym roku ma odsłonę "eko". Dobrze mnie wyczuła Maryanka. Bardzo spodobało mi się wykorzystanie jako lichtarzy małych doniczuszek. Trochę się takich naszukałam, aż znalazłam - w Leroy Merlin za 1 zł każda. Musiałam je tylko lekko postarzyć białą farbą. Dołożyłam wybielone na słońcu patyczki, trochę świerku, kwiaty miechunki i zasuszone listki dębu. A całość umieściłam na denku od ptasiej klatki (reszta mi służy za abażur). Chyba nie najgorzej to wyszło. A jak tanio! W sumie najdroższe były świeczki, a i tak zmieściłam się w 15 złotych. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































