piątek, 29 stycznia 2016
Europaletowy szał
Moda na przerabianie europalet trwa w najlepsze, a ja nieustannie się zdumiewam, jak wiele wspaniałych rzeczy potrafią z nich wyczarować zdolne osoby. Do pokoju, kuchni, ogrodu - wszędzie można wstawić coś zrobionego z tego "surowca". Popatrzcie same, jakie cuda.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z Pinterest.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Przedwiosenna kawka w koszulce
Zachciało mi się zieloności i przedwiosności. Rzucając jednym okiem w stronę telewizora, drugie skierowałam na zieloną włóczkę i szydełko. I tak, w parę chwil powstała koszulka na kubek. A że mam w swoich przepastnych zapasach zielony kubek kupiony jeszcze w czasach studenckich (przyjaciółka kupiła mi zielony z niebieskim wykończeniem, a ja jej w odwrotnej kolorystce), zrobił się z tego miły przedwiosenny komplecik. Tu dołączyłam do tego duetu kupioną w markecie muffinkę w zielonym papierku. Przydałby się jakiś hiacynt w doniczce!
czwartek, 21 stycznia 2016
Boso po śniegu
Już dwa lata temu przeczytałam, że warto chodzić po śniegu, by wzmocnić swoją odporność. Po trochu, zacząć od 20 sekund i codziennie dokładać kolejnych 5. I już wtedy postanowiłam, że tak zrobię tylko.... czekałam na śnieg. Nie było go dwa lata temu, nie było w zeszłym roku. W tym w końcu spadł. Chodziliśmy z dziećmi boso po śniegu przez ponad tydzień, zanim do reszty stopniał. Potem tydzień przerwy i wczoraj znów zaczęło sypać.
Pewnie wyglądamy dość dziwnie - ubrani w kurtki i czapki ale za to na bosaka, biegający i popiskujący po podwórku. Sąsiedzi już różne dziwy u nas widzieli, ale takich jeszcze nie!.
Może ktoś chce się przyłączyć do naszej "terapii"? Nie jest źle. Całkiem łatwo znieść ten kontakt ze śniegiem. Za to po powrocie do domu i wskoczeniu w ciepłe skarpety, po jakichś dziesięciu minutach, stopy zaczynają parzyć. Zakładam, że to dobrze i że to właśnie ta odporność nam się tam tak rozrasta i rozpycha :)
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Książki szukają domu
Kiedy przyglądam się naszym półkom z książkami, mam wrażenie, że razem z mężem i dziećmi wnosimy ogromny wkład w utrzymanie rynku wydawniczego w Polsce i Europie. W każdym razie, ilość papieru w naszym domu jest na prawdę przeogromna. A jeśli chodzi o książki i czasopisma wnętrzarskie, to sama mogłabym prowadzić małą bibliotekę branżową. Postanowiłam, że nie kupię sobie żadnej nowej książki, dopóki nie sprzedam kilku takich, którymi już się nacieszyłam.
Dlatego zapraszam Was gorąco do przejrzenia kilku tytułów, które szukają nowego domu. Na życzenie mogę podesłać więcej zdjęć. A przy zakupie kilku sztuk - zaproponować ciekawy rabacik lub gratisik :)
KLIK
piątek, 15 stycznia 2016
Pyszne crunchy własnej roboty i garść piątkowych linków
Do mleka, do jogurtu albo do chrupania bez dodatków - domowe crunchy sprawdzi się w każdej odsłonie. Jego zaletą jest nie tylko to, że brak w nim polepszaczy i konserwantów, ale także to, że można zrobić go pod własny gust. I robi się szybko!
Do mojego użyłam:
- pół szklanki orzechów włoskich (oczywiście obranych)
- pół szklanki orzechów laskowych (jak wyżej)
- dwóch szklanek płatków owsianych
- pół szklanki łuskanych ziaren słonecznika
- ćwierć szklanki rodzynek
(Można jeszcze dorzucić siemię lniane, migdały, suszone owoce, plasterki jabłka itp.)
W miseczce wymieszałam dwie łyżki miodu wraz z sokiem z połowy pomarańczy i połączyłam ten "sos" z wszystkimi w/w składnikami. Następnie przełożyłam powstałą papkę do żaroodpornego naczynia i wstawiłam na 10-15 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Kiedy się przyrumieniło wyciągnęłam z piekarnika i zamieszałam (to ważne, bo może przywrzeć).
A po ostygnięciu przełożyłam to co zostało z crunchy (w między czasie dorwał się do nich mąż) do ładnego słoika, który wygrałam onegdaj jako candy w Minty House.
Polecam!
Życzę Wam udanego weekendu i podrzucam coś do poprzeglądania przy kawce:
Simple Things
Country
środa, 13 stycznia 2016
Na pchlim targu
Stało się - muszę otworzyć szafy i schowki i pozbyć się kilku (czyli bardzo wielu) rzeczy. Nazbierałam ich tyle przez lata, że już nie mam gdzie wszystkiego trzymać. Zmieniliśmy mieszkanie, kolorystykę wnętrz, dzieci porosły - a nasze rzeczy podążały z nami i zalegały w szafach. Do tego wszystkie te cudeńka wypatrzone na pchlich targach i w SH - kupowane, bo żal było je ominąć!
Czas pozwolić im znaleźć nowy dom.
Założyłam zatem nowy blog Na-pchlim-targu gdzie będę na bieżąco je umieszczać. Wpadnijcie tam co jakiś czas, może wypatrzycie coś, co dobrze odnajdzie się w Waszym domu?
wtorek, 12 stycznia 2016
Uroda drobiazgów - drewniany naszyjnik
Lubię przyglądać się małym rzeczom. Takim, które w codziennym pędzie migają nam przed oczami, jak kolorowe plamki i nie dostrzegamy ich urody. Co one winne, że małe? Też pragną być docenione!
Może właśnie na przekór lubię poświęcać im czas. Małe skaczące radośnie na krzakach wróbelki, pojedyncze kwiaty kasztanowca przewyższające urodą orchidee, kropla deszczu kołysząca się leniwie na gałązce czy paznokietek u mięciutkiej stopy noworodka - to są dopiero cuda!
Kiedy jestem w moim ulubionym SH nie tylko przeglądam regały z kocami, kapami i poduchami. Zawsze znajdę czas na skrzynię, gdzie panie hurtem wrzucają rzeczy, które ciężko sklasyfikować. A w tym pudle, za grosze, niekiedy trafiają się prawdziwe perełki. Jak choćby ten tu drewniany naszyjnik. Brązowe, owalne, gładko wypolerowane elementy pięknie układają się na skórze. Faktura drewna jest tak piękna, że nie trzeba okuwać jej w srebro czy okraszać kryształkami. Sama się broni i nie straci na urodzie przez wiele lat.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Sierściuch
Nasz ukochany sierściuch - sznaucerek o imieniu Nodi skończył niedawno osiem lat. Z tej okazji dostał nową uszytą przeze mnie poduchę do legowiska, a od dzieci pluszowego kotka "do upolowania i wypatroszenia". Coś mu się jednak odmieniło, bo zamiast pluszaka rozgryźć na drobne kawałki, jak to miał dotąd w zwyczaju, wciąga go do legowiska i śpi z nim. Chyba robi się sentymentalny na stare lata. :)
Nasz pies bardzo mi przypomina Sproketa (poniżej) z bajki o Fraglesach. Pamiętacie tę bajkę? Chętnie bym ją obejrzała raz jeszcze z dzieciakami.
czwartek, 7 stycznia 2016
Babeczki dla ptaków - DIY
Od kilku dni Wrocław okrywa śniegowa kołderka. Ledwie trochę posypało, zewsząd zleciały się ptasiory i zaczęły zaglądać do okna. W tym roku oprócz dwóch karmników z ziarenkami, na naszym drzewie pojawiły się smalcowe babeczki. Robi się je łatwo, a zlatują się do nich rozmaite ptaki: sikory bogatki i modraszki, kowaliki a nawet dzięcioły.
Jak je wykonać? Należy kupić kilka kostek najzwyklejszego smalcu oraz różne ziarna, np. pszenicę, słonecznik, kaszę, płatki owsiane itp. Smalec w misce lekko pogrzać, by można go było swobodnie wymieszać z ziarnami.
Następnie papkę przełożyć do opakowań po jogurtach lub foremek na babeczki, mocno uklepać i wstawić do lodówki. Sznurek lub tasiemkę można włożyć w taki ciepły jeszcze smalec, albo później zrobić otwór za pomocą noża lub drutu do wełny.
A potem już tylko powiesić w dogodnym miejscu i obserwować, jak się zlatują głodomory.
wtorek, 5 stycznia 2016
Dziękuję za dobry rok
To był dobry rok. Tyle się w nim zdarzyło. Tyle dobrych i złych, ale przez to cennych spraw mnie dotknęło. Poznałam wielu nowych ludzi, przeczytałam wiele wspaniałych książek, zawędrowałam w wiele nowych miejsc. Dziękuję losowi za każde doświadczenie tego roku.
Chcę podziękować także Wam za to, że przez cały rok zaglądacie do mnie, dzielicie się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami. Za to, że (mimo iż nie spotkałyśmy się osobiście) wiem, że gdzieś tam jesteście i dobrze mi życzycie. Wasza obecność sprawia, że blogowanie daje mi niezwykłą frajdę i energię! Dziękuję za wszystko!
Chcę podziękować także Wam za to, że przez cały rok zaglądacie do mnie, dzielicie się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami. Za to, że (mimo iż nie spotkałyśmy się osobiście) wiem, że gdzieś tam jesteście i dobrze mi życzycie. Wasza obecność sprawia, że blogowanie daje mi niezwykłą frajdę i energię! Dziękuję za wszystko!
niedziela, 3 stycznia 2016
Wyniki na szybko!
Moje drogie. Wracam właśnie z sylwestrowego wypadu w mroźne Beskidy, a tu już pierwszy stycznia minął i czas ogłosić wyniki zabawy. Bardzo Wam dziękuję za zgłoszenia i pragnę powiedzieć, że główna nagroda poleci do Miśka77, a gazetka-pocieszajka do Maneruki. Dziewczyny, podeślijcie swoje adresy.
Raz jeszcze życzę wszystkim wspaniałego kolejnego roku i do usłyszenia niebawem!
Raz jeszcze życzę wszystkim wspaniałego kolejnego roku i do usłyszenia niebawem!
czwartek, 31 grudnia 2015
Najlepsze noworoczne życzenia!
Oto ostatni dzień starego roku. Chciałam życzyć Wam wspaniałego wejścia w 2016. Bez względu na to, czy będziecie na wielkich sylwestrowych balach czy w zaciszu domu wśród najbliższych - życzę Wam radości i optymizmu. Niech Nowy Rok przyniesie Wam same dobre niespodzianki, więcej czasu na sprawy ważne, więcej dystansu do spraw nieważnych, uśmiech i wiarę w siebie na co dzień.
Chcę Wam też podziękować za każdą wizytę i każdy komentarz na Powoluśku. Cieszę się, że jesteście ze mną!
A na koniec przypominam jeszcze, że trwa nadal moja noworoczna zabawa. Zapraszam gorąco!
wtorek, 29 grudnia 2015
Za co kocham Świąta czyli po-świąteczne refleksje
I już! Wyczekane, wymarzone Święta przeleciały. Wszystko powoli wraca do zwykłego codziennego trybu. Dziś zadałam sobie pytanie, za co kocham i cenię te Święta. Co sprawia, że są takie magiczne. Czy warto tak się starać, skoro tak szybko mijają.
Powstała mi po tych pytaniach lista świątecznych pozytywów. Czy zgadzacie się z nią? A może dodacie inne jeszcze "za", które sprawiają że Boże Narodzenie nie ma sobie równych?
1. Za życzenia. W codziennym życiu wcale nie myślimy o tym, czego życzymy naszym najbliższym i przyjaciołom. Oczywiście, wszystkim można życzyć szczęścia i zdrowia, ale kiedy przychodzi czas wysyłania kartek świątecznych czy dzielenia się opłatkiem, musimy zadać sobie pytanie o faktyczne potrzeby tej osoby. A do tego jeszcze wypowiedzieć je głośno! Kiedyś, dawno temu życzyłam pewnej bliskiej mi osobie wyjścia z nałogu alkoholowego. Część rodziny była oburzona, ale to były szczere najbliższe mojemu sercu intencje. I na dodatek - to życzenie spełniło się i do dziś się spełnia!
2. Za cierpliwość. Przygotowania do Świąt wymuszają na nas anielską cierpliwość. Pieczemy pierniczki, które możemy zjeść dopiero po kilku tygodniach. Rozpakowujemy po jednej czekoladce z kalendarza adwentowego, choć mielibyśmy ochotę na wszystkie. Musimy nauczyć się czekania, bo cały Adwent to jedno wielkie czekanie. A to, co ważne w naszym życiu zazwyczaj wymaga cierpliwości. I Boże Narodzenie co roku nam o tym przypomina.
3. Za podniecenie. Uwielbiam to uczucie mrowienia w brzuchu, kiedy wybieram się po świąteczne ozdoby czy prezenty. Uwielbiam patrzeć na brykające, podskakujące i przekrzykujące się dzieci podczas ubierania choinki. Na ten błysk w ich oczach (nawet mojego czternastolatka), kiedy przybiegają do pokoju po wypatrywaniu gwiazdki i nagle widzą mnóstwo prezentów pod choinką. Czasem podniecenie w naszym domu przybiera formę małych przedświątecznych kłótni i sprzeczek, ale to też jest niejako wpisane w urodę tych świąt.
4. Za kolory. Wiem, że gdzieś tam w gronach stylistów i estetów toczy się dyskusja o kiczowatości Świąt. Mnie ona nie przeszkadza. Kocham tę feerię barw, tę eksplozję czerwieni, ten nadmiar i przepych. Nie przeszkadza mi, że ozdób w moim domu jest zdecydowanie za dużo i że brakuje na nie półek i parapetów. Śmieję się, zamiast denerwować, gdy widzę jak dzieci udekorowały nasz dom (a wierzcie mi - potrafią nas nieźle zaskoczyć!). Pod choinką i wokół mnie może być kolorowo i kiczowato - tak właśnie czuję.
5. Za powrót do źródeł. Można na co dzień nieźle radzić sobie samemu. Robić karierę, realizować się, mieć tysiące spraw na głowie. Ale kiedy przychodzi czas Świąt nie sposób zadać sobie pytania - gdzie są moje korzenie. Gdzie jest dom, który zawsze stoi dla mnie otworem. Ludzie, którzy zawsze życzą mi dobrze. Tradycje, które rozumiem i kocham. Skąd pochodzę i czy umiem tam wrócić, gdy przychodzą te najbardziej rodzinne Święta?
6. Za szansę. Wierzę. I dla mnie Święta to kolejna szansa od cierpliwego Boga. Nie udało się w zeszłym roku? Masz kolejną okazję - zatrzymaj się, zastanów nad tym co wydarzyło się w Betlejem, czemu małe Dziecko zmieniło bieg świata, kim jesteś dla Niego? Znajdź gwiazdę na niebie i pójdź za nią we właściwym kierunku.
A Wy? Za co kochacie czas Bożego Narodzenia? Co sprawia, że co roku od nowa ulegacie czarowi tego okresu? Gdybyście mieli je "polecić" komuś, kto nigdy o nich nie słyszał, o czym byście mu powiedzieli?
środa, 23 grudnia 2015
Wesołych Świąt !
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego
Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał
życie wieczne.
(J 3, 16)
Kochane, chcę Wam życzyć wspaniałych, rodzinnych, pełnych wzruszeń i dobrych refleksji Świąt Bożego Narodzenia. Niech betlejemski cud zagości w Waszym życiu i niech to co złe odmienia się na dobre, a to co dobre - wzmacnia się podwójnie.
Aldona
wtorek, 22 grudnia 2015
Dobra myśl na 22 XII
Oczekiwanie.
Pierwsza lekcja miłości. Dzień dłuższy w nieskończoność, snujemy
tysiące planów, prowadzimy sami ze sobą wymyślone dialogi, przyrzekamy
się zmienić - i trwamy w niepokoju, aż do nadejścia osoby, którą
kochamy.
A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów. Bowiem długie
godziny oczekiwania wywołują napięcie, napięcia przekształca się w lęk, a
lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne uczucia.
Paulo Coelho
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Dobra myśl na 21 XII
Im bardziej wyszukany i delikatny
jest kwiat radości,
tym czulsza powinna być ręka,
która go zrywa.
jest kwiat radości,
tym czulsza powinna być ręka,
która go zrywa.
S. Coleridge
Na naszym kuchennym stole zakwitła róża betlejemska, a w naszym ogrodzie zakwitła zwykła róża ogrodowa. Oj, czuję, że ta zapowiadana od dawna ostra zima, nieprędko się pokaże. Na śnieg na Święta już nie liczę, ale żeby choć nie lało!
niedziela, 20 grudnia 2015
Dobra myśl na 20 XII
Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści.
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści.
Drugiego przepełnia miłość,
przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
Autor nieznany
sobota, 19 grudnia 2015
Dobra myśl na 19 XII i renifer mojej córki
Rozum
i miłość uczynione są z innej materii - powiadał.
Rozum wiąże ludzi w supły i
niczego nie ryzykuje, za to miłość rozwiązuje wszystkie supły i ryzykuje wszystko.
Rozum zawsze jest rozważny i ostrzega: Bacz, być nie popadł w nadmiar ekstazy,
za to miłość powiada: Ach, nie przejmuj się! Rzuć się śmiało na głębiny! Rozum
łatwo się nie załamuje, miłość zaś bez wysiłku obraca się w rumowisko, gdzie
wśród ruin kryją się skarby. Złamane serce skrywa skarby.
E. Safak
Dziś na dokładkę prezentuję renifera zrobionego z gliny szamotowej przez moją córcię. Ma wspaniałe, okazałe rogi podobne do anten telewizyjnych starego typy. Myślę, że dzięki nim jest w stałym kontakcie z Mikołajem. :)
piątek, 18 grudnia 2015
Dobra myśl na 18 XII i pakowanie prezentów
Wartość ma nie tylko sam podarunek, ale też sposób, w jaki zostaje ofiarowany.
H. Ch. Andersen
Mam już spakowane niemal wszystkie prezenty. W tym roku postanowiłam wykonać jak najwięcej opakowań na nie samodzielnie.
Pierwszy rodzaj opakowań to kartony, które okleiłam wyciętymi z kalendarzy motywami malarskimi. Do każdej wstążeczki przytroczona jest filcowa gwiazda oraz bilecik z imieniem.
Drugim kierunkiem było uszycie ozdobnych woreczków z kupionych w second-handzie tkanin lub poszewek na poduszki. W takich woreczkach sama trzymam bieliznę i drobiazgi podczas wakacyjnych wyjazdów więc mam nadzieję, że i obdarowanym posłużą chwilę dłużej.
A jak u Was przygotowania do świąt? Co już macie za sobą, a co jeszcze przed? Podejrzewam, że ten weekend będzie dla wszystkich nas bardzo pracowity. Życzę Wam powodzenia we wszystkim, czego się podejmiecie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































