wtorek, 24 stycznia 2017

Desperacka tęsknota za zielenią


Czy Wy też już nie możecie się doczekać? Też tęsknicie za zielonymi listkami i zapachem rozgrzanej słońcem ziemi? Złapałam się na tym, że pod nieobecność trawy i listowia, funduję sobie podświadomie różne zielone akcenty w domu. Otóż na przykład kuchenne szczotki, gąbki i ściereczki nie wiedzieć czemu też są zielone. :)




12 komentarzy:

  1. Oj tak, ja też straaaasznie tęsknię za zielenią, kolorami, ciepełkiem.
    Pozdrawiam i uśmiech przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepełko! A ja dzisiaj tak zmarzłam w stopy!

      Usuń
  2. Też tęsknię za zielenią i słońcem.
    Może wiosna zrobi nam w tym roku niespodziankę i przyjdzie szybciej :)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby - kiedy już przyjdzie - została! Najgorzej, jak w maju znów sypnie śniegiem.

      Usuń
  3. A ja chyba jestem dziwna, bo chciałabym nawrotu zimy jeszcze raz ;). Zimowa przyroda jest naprawdę bardzo piękna, i w wielu aspektach wyjątkowa. Ale dobrze jest też, kiedy wiosna się nie spóźnia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz piękne śnieżne zimy. A u nas we Wrocławiu mamy raczej mokrą pluchę. Taką białą zimę też mogłabym trochę "potolerować"

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Trzeba się skrzyknąć i podpisać jakąś petycję!

      Usuń
  5. Trzeba odczarować to szaro-bure za oknem, a zielone pobudza do działania:). Pozdrawiam cieplutko i kolorowo:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie kierując się tą myślą odgrzebałam wszystkie zielone poszewki na poduszki.

      Usuń
  6. Takkk już chcę wiosnę! I przypomniałaś mi o bazylii... Trzeba zasiać zioła do kuchni, przed marcem zdążę zanim przyjedzie =) a pod petycją i ja się podpiszę jeśli szybciutko przegonisz już to zimno =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A jakie sadzisz zioła? Ja próbowałam siać bazylię właśnie,ale mi nie wyszło i kupuję gotowe w doniczkach.

      Usuń