środa, 2 marca 2016

Smutny początek dnia


Dziś rano syn zawołał mnie do pokoju. Odsłaniając okna zauważył piórka na szybie. "Mamo, ja nie chcę, żeby ptaki ginęły o moje okno" - powiedział. Jeszcze przez chwilę mieliśmy nadzieję, że to może tylko lekkie zderzenie z szybą, a ptaszysko jakoś z tego wyszło. Niestety, kiedy wyjrzeliśmy za okno ujrzeliśmy na murku poniżej ją - naszą panią dzięciołową!

Przez całą zimę była z nami. Przylatywała niemal codziennie i na spółkę z sikorkami objadała nas ze słoniny. Była dobrze wychowana, nie przeganiała sikorek tak jak to robią sroki, tylko wybierała takie miejsce, żeby biesiadować wspólnie z nimi.
Tak się cieszyliśmy, że jest coraz odważniejsza i że nie ucieka, kiedy zbliżaliśmy się do szyby by ją poobserwować.

Leży teraz na murku, zastygła w tym swoim pięknie. Małe pierzaste stworzonko, któremu ostatecznie bliskość człowieka nie wyszła na dobre!

Jeśli macie jakieś sposoby, żeby ptaki nie uderzały o szybę, błagam - podzielcie się!


15 komentarzy:

  1. Bardzo to przykre:((( zwłaszcza dla dziecka. Moi sasiedzi maja szybe tarasowa, co rusz latem uderzaja ptaki, sasiadka wiec rzadko myje okno zeby nie było przezroczyste....moze zawiesicie na zewnątrz wstążki jakieś foliowe,żeby sie ruszały...albo albo przyklejcie na szybie nalepki z ptakami 2,3 to powinno zadziałać... tak jest na ekrabnach na autostradach, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę znaleźć takie nalepki. Dzięki!

      Usuń
  2. Bidulka:(pewnie jak spadł śnieg chciała poprosić o jedzonko ,jak dziś rano robiły nasze sikorki ,a już nie było ich tyle dni w stołówce. do głowy przychodzi mi tylko powieszenie za oknem kilku wstążeczek ,które powiewają ....to mój patent na jaskółki ,żeby nie zakładały gniazdka na balkonie .
    Ściskam Was mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z tymi wstążeczkami. Chyba powinny być ciemne, żeby było je widać nawet o świcie.

      Usuń
  3. Smutek :( Koleżanka po takiej katastrofie ponaklejała na szybach czarne motywy ptaków. Poskutkowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal tych ptaszków. Takie to małe i delikatne!

      Usuń
  4. Smutne...
    ale czy to na pewno szyba? U mnie tez są sikorki, zięby, dzięcioły, czasem któreś puknie w szybę, ale nigdy z taka siłą, żeby coś się mu stało... Ile razy sikoreczka stuknęła o szybę, to zawsze była to szyba w której wisi firanka, ale nie wiem czy to akurat tak działa, czy to tylko zbieg okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, na tej szybie w zeszłym roku rozbiły nam się śmiertelnie dwie sikorki. Żałuję, że nic wtedy nie zrobiłam, bo dziś ten dzięcioł pewnie dalej radośnie dziobałby słoninę!

      Usuń
    2. Ewunia ma rację, zauważyłam tak samo, jak coś wisi w oknie ptaki przestają się rozbijać. U nas tak waliły w okna na parterze, od czasu jak córki nie odsłaniają do końca rolet, przestały. Na oszklonych panelach na autostradzie są wymalowane czarne wrony.

      Usuń
  5. rzeczywiście to bardzo smutne, biedny dzięciołek

    OdpowiedzUsuń
  6. przykre i smutne , wiem że naklejaą naklejki wiekszych ptaków żeby ostraszyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak mi się smutno zrobiło :(
    Cały czas dokarmiamy ptaszki ale i szyby mamy trochę brudne , mam to gdzieś , nie chcę naklejać naklejek , zresztą mam ciekawską kicię i ona zawsze odstrasza ptaszki a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Początek dnia nie do pozazdroszczenia... Sądziłam, że ptaki nie latają kierując się wzrokiem, więc niemożliwe wydawało mi się, że nie zauważyły przeszkody. A jednak...

    OdpowiedzUsuń