poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Lampka self-made + pierwsza próba z farbą kredową


Odważyłam się! Na razie na małej formie, ale i tak jestem z siebie dumna. Ze dwa miesiące temu, jak nie więcej kupiłam pierwszą puszkę farby kredowej. Obiektem zmiany miała być komoda w sypialni. Niestety, im więcej czasu mijało, tym bardziej zaczynałam wątpić czy to dobry pomysł. Bałam się ryzyka. Wczoraj wpadłam na pomysł, że można spróbować popracować z tą farbą na czymś mniejszym i tym samym ewentualnie "popsuć" coś, na czym mniej mi zależy.

I tak, niemal z resztek, powstała miętowa lampka. Niemal z resztek, bo klosze kupiłam już bardzo dawno temu, ale mi do czegoś tam nie pasowały i sobie samotnie leżały. Podstawę lampy zrobiłam kilka lat temu z gliny, ale z biegiem czasu dziwnie się odbarwiła i nie mogłam jej używać. A oprawkę z żarówką i kabelkiem ocaliłam z połamanej lampy dziecka, która szła na wyrzucenie.


I tak oto powstała baaaaardzo niedroga, ręcznie robiona lampka z miętową farbą kredową na wierzchu. Jak to mówiła moja pani z fizyki (po rozpisaniu wzoru na dwóch tablicach, he, he) - Ot, i cała filozofia!




12 komentarzy:

  1. Mi się podoba. Bardzo :) Możesz spokojnie zająć się większymi pracami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny kolor tej mięty, uważam, że wyszła bardzo fajnie :) ja może bym się pokusiła o białe elementy na kloszu ale sama nie wiem czy bym się odważyła go bezcześcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może i spróbuję rzucić jakiś biały "detalik"

      Usuń
  3. Jestem ciekawa czy jestes zadowolona z farby kredowej...bo ja raczej chyba wolę akrylową, łatwiej sie rozprowadza, a jakis mały akcencik na kloszu mógłby być:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie jestem zadowolona. Zobaczymy czy nie zejdzie przy sprzątaniu i jak się będzie starzeć.

      Usuń
  4. Piekna !!! :)) Na prawde Suuper Ci ona wyszla !!! :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy blog , zapraszam do siebie https://stylowo-mieszkam.pl/ .

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bardzo podobną lampę, przy czym kupiłam ją gotową :) Twoja świetnie wygląda wśród tych dodatków na stoliku. Ja moją postawiłam na głębokim parapecie, fajnie kontrastuje na jasnej rolecie, o takiej: http://dodatki.velset.pl/2042.dodatki-do-okien-dachowych/1258-arp.html#/c-1483/s-30/d-1156

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że będzie jedyna w swoim rodzaju! ;)

      Usuń