wtorek, 16 czerwca 2015

Prawie wakacje

Muszę przyznać się Wam do jednego smutnego nawyku. Otóż, zawsze - i tak mam już od dzieciństwa - zbliżające się wakacje witam ze smutkiem. Bo wiem, że jak tylko się zaczną, trzeba będzie każdego dnia patrzeć jak ubywają. Ta nostalgia dopada mnie nawet jeszcze przed wakacjami, często w czerwcu lub nawet maju. Zamiast czerpać pełną piersią z każdego dnia, martwię się, że tak szybko go ubywa. 
Wiem, że to okropne. To tak, jakby w maju szykować już jesienne ubrania. :(

6 komentarzy:

  1. Masz racje, to okropne! Ciesz się latem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się zawziąć i przestać filozofować!

      Usuń
  2. Aldonko, nie ma sensu zamartwiać się sprawami, na które nie mamy wpływu :) Zaczyna się lato, zaczną się wakacje, a nawet jak przejdą, to znów będziemy czekać niecierpliwie na następne :) Pieknie jest :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy dzień celebrować jakby był ostatnim.

      Usuń
  3. Niestety mam to samo :( W dziecinstwie dopadalo mnie to dopiero pod koniec lipca, bo jeszcze tylko miesiac wakacji, teraz juz od poczatku czerwca czuje, ze czegos mi ubywa.

    OdpowiedzUsuń